Norweski rynek pracy ostro hamuje

Według specjalistów analizujących rynek pracy w Norwegii jej wybór jest zdecydowanie mniejszy wybór niż w porównywalnym okresie w roku ubiegłym. Od zeszłego czerwca zanotowano 17 procentowy spadek ofert pracy dla wszystkich norweskich branż.

– Firmy planujące redukcje zatrudnienia nie myślą o zatrudnianiu nowych osób. Minie sporo czasu zanim w takich sektorach jak: administracja, handel czy budowlanka ponownie zacznie się masowo zatrudniać nowych pracowników – mówi Adil Osmani, redaktor naczelny portalu rubrikk.no, zajmującego się zbieraniem ogłoszeń pracy z 420 norweskich stron.

Najgorzej zdają się mieć urzędnicy. W rejestrze NAV znajduje się obecnie ponad 6 tysięcy urzędników, którzy szukają pracy. Jest to 14 procentowy wzrost w porównaniu z czerwcem 2014 roku. Na przeciwnym biegunie są branże nowych technologii, w których nowi pracownicy są poszukiwani bez przerwy.

Skutkiem zmniejszania liczby wolnych posad jest olbrzymia konkurencja między pracownikami. W handlu, w którym ilość wolnych stanowisk spadła o 16% właściciele sklepów mogą przebierać w kandydatach. Niepokojące jest to, że większość z posiadaczy sklepów zastanawia się nad dalszą redukcją liczby zatrudnionych, co sprawi, że o pracę będzie jeszcze trudniej.

W branży budowlanej jest podobnie. W ciągu ubiegłego roku, do NAV zapisało się 1100 bezrobotnych pracowników budowlanych, a pracy jest dalej coraz mniej.

Największą grupą pozostającą bez pracy są osoby w wieku 40-59 (14% wszystkich bezrobotnych), natomiast największy wzrost zarejestrowanych bezrobotnych w przeciągu tego roku zanotowała grupa osób w wieku 20-24 (z ok. 9800 do ok. 10200, wzrost o 5%).

Potrzebuję wsparcia przy prowadzeniu norweskiej firmy.
Potrzebuję wsparcia przy prowadzeniu działalności w Norwegii.